W Karkonoszach lubię to, że poza najpopularniejszymi miejscami, kryją w sobie również wiele tych mniej popularnych, ale nie mniej urokliwych. Do takich należy Czarny Kocioł Jagniątkowski z Jaworową Łąką, które stanowią rezerwat ścisły. To zaciszne miejsce wita wędrowców szumem mającego tu swe źródło potoku Wrzosówka, koi ptasim świergotem i czyni takim małym w spotkaniu z wysokimi skalnymi ścianami. Dziś także mnie tak powitało.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)









Bardzo fajny blog. Ja za mój ciągle zabieram się w sposób mało aktywny. Spędzę tu nieco czasu. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuje i dobrego czasu spędzonego tutaj życzę.
Usuń