Przysiadłem w rymanowskim Parku Zdrojowym na zacienionej ławeczce zmęczony wędrówką Głównym Szlakiem Beskidzkim i poczułem, że nagle czas zwolnił jeszcze bardziej. Starość i młodość spotykały się tu na każdym kroku: parkowymi alejkami wędrowały zarówno rozradowane dzieci, jak i pełni wspomnień staruszkowie. Nawet na "mojej" ławeczce usiadła starsza pani, jak gdyby od niechcenia opowiadając mi swoją historię. Lubię takie miejsca, gdzie czas biegnie wolniej.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz