Chmury, chmury, chmury... Miłośniczki górskich miejsc, do których często wracają. Z górami tworzą nowe pejzaże, które trwają tylko przez chwilę...
W Karkonoszach ciepłe powietrze z każdym dniem topi śnieg, który pozostał już tylko w partiach grzbietowych. Ponad tym śniegiem utworzył się kożuszek z chmur, którego biel wyraźnie kontrastuje z szarością chmur wysokich. Z pomiędzy tych chmur zaś niekiedy wyraźniej przebija się słońce. Jak światełko dające nadzieję w szarości mroku.
Na podstronie Panoramicznie odnaleźć można uchwycone karkonoskie światło i mrok widziane ze wzgórz Kopki w szerszej perspektywie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz