Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...



Mam nadzieję,że już wkrótce beskidzkie hale łąki zrobią się filetowe, bo już nie mogę się doczekać pierwszej, wiosennej górskiej wycieczki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Już niebawem wiośnienie się zacznie... Znam to uczucie, które nazywam "syndromem niespokojnych nóg" i wiosną ów syndrom szczególnie intensywniej mnie dopada :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń