Bardzo lubię ten czas, kiedy w powietrzu nieśmiało czuć pierwsze oznaki wiosny. Nie sądziłem, że przyjdzie cieszyć mi się tym czasem już w lutym.
Do tego nie tylko czuć wiosnę, ale i powoli już ją widać i słychać. Tylko wczoraj widziałem i słyszałem przelatujący nade mną ogromny klucz dzikich gęsi, które swoimi dźwięcznymi głosami oznajmiały rychłe nadejście cieplejszych dni. Tylko czekać aż zazieleni się w słońcu świat :-)
Witaj,
OdpowiedzUsuńcieszę się, że mogę zawitać Tu, podczas "wędrówek". To oczekiwana i miła chwila, tak jak nadchodząca wiosna :-)
Dominik