Lubię żyć w bliskości rytmu przyrody. Wbrew pozorom wiele można się od niej nauczyć. Wobec spotykanych wokół tchnień wiosny nie umiem przejść obojętnie i gdy tylko mam przy sobie aparat fotograficzny to choć na chwilę zatrzymuję się, przyglądam, upajam wonią kwietniowego kwitnienia i pstrykam, pstrykam, pstrykam...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz