... tak jak żadna inna pora roku. Cieszę się, że przyszła. Lubię jesień niezależnie od "piórek" w jakie się przystraja. W ciepłych barwach w słońcu czy w zimnych i mokrych tonach szarości. Lubię ją bowiem nie za to jak wygląda, ale za prawdę, którą nosi w sobie. Czasem piękną jak brązowo-żółte liście szeleszczące pod stopami, czasem niewygodną jak obślizgłe gnijące liście w listopadzie. A najbardziej cenię ją za to, że wyzwala we mnie iskrę do podróżowania po wszystkich tych miejscach, które skrywają się pod jesiennym płaszczem. Jesień to najlepszy czas na zbieranie owoców i na przekonanie się co jest do zebrania :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz