czwartek, 16 lipca 2009

Zacznij od siebie...

Postanowiłem napisać o wtrącaniu się innych ludzi w nasze sprawy i wtrącaniu się nas samych w życie innych osób. Rzadko się o tym pisze, choć to powszechne zjawisko. To zadziwiające, jakże łatwo jest komentować i oceniać czyjeś postępowanie, wygląd, itd., zwłaszcza jeśli osób przez nas ocenianych nie znamy. Przeważnie robimy to za plecami tych, których zachowanie krytykujemy. Choć czasem część z nas potrafi nawet wprost wyrażać swoje opinie o czyimś życiu i nie czuje przy tym żadnego zażenowania. Nie wiem, czy leży to już w ludzkiej naturze, czy jest to temat – rozrywka, takie hobby umilające niektórym czas?

poniedziałek, 6 lipca 2009

Niesprawiedliwość...

Niesprawiedliwość to jedna z tych „rzeczy”, które bolą najbardziej. Szczególnie w tych sferach, w których wyraźniej oczekuje się sprawiedliwości, bo przecież naiwnym wydaje się oczekiwanie jej na wszystkich płaszczyznach życia... Niesprawiedliwość wypływa z „wąskiego spojrzenia”... Ludzkiego spojrzenia... Uderza w godność, godzi w szacunek, podcina skrzydła nadziei, przewartościowuje dotychczasowe przekonania, rodzi żal... Może być świadoma i nieświadoma... I jedna i druga wywołuje cierpienie. To co wypływa z człowieka, jak i to w jaki sposób człowiek przyjmuje i reaguje na to co go spotyka, to kwestia tak indywidualna w swej różnorodności jak miliardy ludzi na świecie. Niesprawiedliwość panoszy się od zarania dziejów między ludźmi. Nie sposób jej uniknąć. Nigdy nie wiem jak ją przetrwać lub pomóc przetrwać ją komuś? W cieniu pokory, ciepłych myśli, dobrego słowa i empatycznej ciszy znajduję jednak odrobinę tej malejącej nadziei w czasem nieobliczalnych stanach bezradności... Odrobinę, która z czasem znów wzrasta i pozwala walczyć dalej... :)

niedziela, 5 lipca 2009

Moja ulubiona reklama :)

Generalnie nie lubię reklam. Może dlatego, że kojarzą mi się prędzej z nachalnością niż ze smakiem. Rynek reklam to także sztuka. Wydaje mi się, że trudno wśród milionów reklam znaleźć takie, które są wyjątkowe. Dziś przez przypadek trafiłem na dawną reklamę, którą do dziś uważam za jedną z najlepszych, jakie widziałem. Na samo jej wspomnienie się uśmiecham :)