środa, 30 kwietnia 2014

Błogosławieństwo morza


W takich miejscach lubię na chwilę przystanąć, uspokoić oddech, zebrać myśli, a potem iść dalej jakby na nowo wewnętrznie zmotywowanym, wzmocnionym...

wtorek, 29 kwietnia 2014

Wiosenne spacery: wędrówka na wieżę widokową w gdyńskich Kolibkach


Z moimi spacerami i wędrówkami nie zawsze, ale często bywa tak, że nie mam obranego konkretnego celu, tylko w trakcie drogi odkrywam coś interesującego na mapie i coś mi mówi, aby tam pójść. Nie inaczej było z wieżą widokową w gdyńskich Kolibkach. Moja słabość do wszelakich gór, górek, wzgórz, wzniesień, dała tu o sobie znać. Takie spontaniczne decyzje mają wiele uroku w odkrywaniu okolic, w których się znajduję. Tak jak urokliwym okazał się ten wiosenny spacer.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Statyczno-statecznie...

Dragon
Obok siebie przycumowane. Dostojne, statyczno-stateczne pływające muzea. Atrakcje turystyczne i ślady historii żeglugi morskiej w jednym. I ja pośród nich. Z innej bajki, z innej epoki, jakby z innego świata, z nieświadomości ich historii i na codzień patrzący z innej prespektywy. Przybyły z innego kontekstu by znaleźć się w zupełnie innym. Odkrywam i odnajduję siebie w tym co pozornie i powierzchownie na pierwszy rzut oka dla mnie odmienne i wydawało by się, że mentalnie odległe.

sobota, 26 kwietnia 2014

Morze łabędzi


Nigdy nie oglądałem na żywo słynnego baletu Piotra Czajkowskiego "Jezioro łabędzie", ale spotkałem na swej drodze morze łabędzi. Pokaźne stadko płynęło - to unosząc się to opadając na falach - w takt szumnej muzyki morza. Pomyślałem, że nieoczekiwanie stałem się widzem tego spektaklu natury. Przyroda ukazała mi swój łabędzi balet.