Codziennie odnajdywać w sobie prawdę - to kurs jaki narzuciłem sobie kilka lat temu. Nie znam lepszego. Nie chciałem dalej iść przez życie jak większość ludzi po omacku, bez wewnętrznego drogowskazu, dla których liczy się to co na pokaz. To wymaga wysiłku, bo prawda nierzadko boli i daje popalić, ale przynosi też naukę i szczęśliwy spokój. Zupełnie tak jak po trudzie wejścia na jakąś górę, na której wierzchołku zmęczenie przestaje mieć znaczenie, bo cieszy się dusza, karmiona widokami ze szczytu. Zmęczenie codziennością, składającą się z milionów słów, zdarzeń, dźwięków i obrazów, w której czasem łatwo się pogubić, też przestaje mieć znaczenie, kiedy przypominam sobie, że przecież umiem i wiem jak odpoczywać. I warto budować w sobie i mieć w życiu taką oazę, w której regeneruje się myśli i ciało. I nie pozwalać sobie o tym zapomnieć. Ta strona będzie takim moim pamiętnikiem. Być może ktokolwiek, kto tu zajrzy, odnajdzie w niej także coś dla siebie.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz