niedziela, 22 maja 2011

Gdy kochasz...


Gdy kochasz oddajesz całą swoją kruchość w czyjeś Serce... Tam nie ma mowy, abyś się rozsypał... Tam nikt za Ciebie Cię też nie poskleja... Tam spojrzeć możesz innymi oczyma na każdy kawałek siebie...

Tam nie ma mowy o zabawie w "Boga", która skądinąd do Ciebie dociera... Jakieś złe słowa... Że to dlatego... Że to po to... Że ktoś znowu lepiej wie od Ciebie, że to co robisz, kim jesteś, nie ma żadnego znaczenia...

To nie ważne przecież... To utarta droga... Oceniać intencje każdy głupi potrafi... Przecież od lat trwa ta wszechobecna zabawa... W sędziego, ofiarę i kata...

Zabawa to przednia, bo ileż w niej emocji! Gdy kochasz, uśmiechasz się w duchu ze współczuciem na ich widok. I dalej zajmujesz się tym co ważne... Nie przestając się dziwić jak mało jeszcze wiemy o Miłości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz