Jest taka ławeczka w Polsce z której przy dobrej pogodzie zobaczyć można cudowny widok na Tatry. To chyba moja ulubiona ławeczka dająca taką perspektywę spojrzenia. Można na niej przysiąść i poczuć radość z Daru Życia, a potem zachować ową ławeczkę i spojrzenie z niej głęboko w sobie. W ramach fotograficznych reminescencji dziś podróż przez 25 takich dalekich spojrzeń na Tatry. Warto poszerzać horyzonty :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...

























Gratuluję, podziwiam i troszku zazdroszczę tej ławeczki.
OdpowiedzUsuńWspaniałe widoki na miejsca, w których niegdyś bywałem dość często. Tymczasem pozostają wspomnienia. A szczególnie utkwił mi w pamięci napis umieszczony z polecenia W. Pola w Dolinie Kościeliskiej.
Ale u mnie też znalazłaby się podobna, może trochę skromniejsza, ławeczka :-)))
mieć taką ławeczkę pod samym domem...
OdpowiedzUsuń