czwartek, 22 marca 2012

Karkonoskie rakietowanie


Śnieżna wiosna zachęcała do wędrówki po karkonoskich wysokościach. Zabraliśmy rakiety i każdy krok w odbijającym słońce śniegu stał się lekki i pewny. "Ale mi się gęba opaliła" - pomyślałem po całym dniu wędrówki podczas wieczornej toalety. I poza opalenizną przywiozłem z Karkonoszy śnieżno-wiosenne zdjęcia :)



w stronę wielkiego błękitu

kubek gorącej herbaty na oryginalnym stoliku

a tu nad Karkonoszami zawisła chmur kołderka

zielona wiosna z dolin ku górom postępuje

wędrówka w rakietach to dopiero kosmos, bez nich - mordęga

każdy kawałek górskiego błękitu cieszył ogromnie 

śnieżna droga na kolejny szczyt

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz