Kiedy kończy się lato i zbliża się jesień, to w górach coraz częściej można spotykać tzw. morza mgieł, czyli chmury przewijające się poniżej wierzchołków wyższych gór. Nawet jeśli są to niewysokie góry jak Beskid Niski. Pewnego wrześniowego poranka w czasie wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim te niewysokie, ale malownicze góry przywitały mnie właśnie takimi obrazami. To znak, że jesień jest coraz bliżej :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...





Wprost kocham to jesienne morze chmur ;]
OdpowiedzUsuń