Zaskoczone spotkaniem były obie strony.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Witaj! Znalazłam Cię dzięki blogowi Karoliny F.i bardzo się z tego cieszę bo już widzę, że jest tu dużo ciekawych rzeczy z Camino" na czele. Co do tej ślicznej sowy to jednak chyba była bardziej zaskoczona, jak widać z wyrazu jej twarzy! Swoją drogą zawsze myślałam, że te ptaki raczej preferują górne regiony.
OdpowiedzUsuń... bo mojej twarzy nie było widać :) Wśród moich znajomych trwa dochodzenie co to za ptak, bo ja dotąd nie wiem co to. Prowadzi opcja, że to któryś z błotniaków, ale kto wie...? W każdym razie witam serdecznie na stronie i przyjemnego odbioru!
OdpowiedzUsuń