Odkąd pamiętam podobała mi się siła jaka tkwi w fotografii. Na przykład oglądając zdjęcia można w myślach przenieść się do miejsc, które się fotografowało, do ulotnych chwil, które się w kadrze zatrzymało, i znów poczuć choćby blask słońca na skórze. Dziś wracam do kontynuacji foto-wspomnień z przejścia za jednym zamachem Głównego Szlaku Beskidzkiego. Myślami jestem na szczycie Radziejowej, na której znajduje się drewniana wieża widokowa, z której przy dobrej pogodzie można spojrzeć także na Pieniny i Tatry.
 |
| wieża widokowa na szczycie Radziejowej |
 |
| Pieniny jak wyspy na morzu mgieł i chmur |
 |
| daleko w centrum zarys potężnych Tatr |
 |
| w stronę Tatr |
 |
| górski dzień w Beskidzie Sądeckim dopiero się budzi |
 |
| w stronę szczytu Przehyby |
 |
| zanikające morza chmur w beskidzkich dolinach |
 |
| horyzont wyobraźni |
Przepiękne krajobrazy i malownicze morze gór...
OdpowiedzUsuń:-)
Dominik