Gdy niespokojne Serce drży przed nieznanym, zawsze wydaje mi się, że coś pokonało je... Nie pozwala zasnąć, ani się uciszyć... Modlitwy też stają się rozedrgane... Trzeba w ufności trwać... Bywa, że nocą to co ciemne jest, jasne staje się nad ranem...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
środa, 12 maja 2010
poniedziałek, 10 maja 2010
Góry Kamienne
Nie ma drugich takich w Polsce kopulastych i ostro wypiętrzonych ponad pozostały teren często pojedynczych gór, gdzie w dodatku szlaki poprowadzone są stromo pod górę. Najbliżej do nich jest sąsiednim Górom Wałbrzyskim. Oto kilka jeszcze świeżych zdjęć, które przywiozłem z wymagających i oryginalnych Gór Kamiennych.
niedziela, 9 maja 2010
Ogień, który nie spala...
Obudziłem w sobie ogień tęsknoty za życiem. Za rzeczami, które chciałoby się robić... Miejscami, które chciałoby się zobaczyć... Osobami, które chciałoby się usłyszeć... Ogień tęsknoty, który nie spala, a stopniowo zamienia się w czyn. Odwaga i pokora... Odkrywanie i odrzucanie fałszu... Dobra tęsknota!
czwartek, 6 maja 2010
Dlaczego tam idziesz? - pytania i odpowiedzi
Poniżej fragment niedawnej rozmowy pełnej pytań o moje Camino... Odpowiadałem tak jak czułem...
Camino de Santiago - wspaniała wyprawa, podróż.... a tak właściwie to dlaczego tam idziesz?
Idę dowiedzieć się więcej o sobie i być może usłyszeć odpowiedź na wewnętrzne pytanie: "Kim jesteś" i "Co dalej?"... Chcę być bliżej Boga, bo czuję, że jest to najwłaściwsza Droga wyboru... On jest Miłością, a Miłość nosi w sobie każdy człowiek, tylko nie każdy o tym wie... Chcę coś zmienić w swoim życiu... Stać się odważniejszym... Niosę tam wiele intencji, nie tylko swoich... Nie ukrywam, że boję się tam iść, ale muszę to zrobić, bo inaczej nie przekonam się kim naprawdę jestem, w konfrontacji z nieznanym... Będą tam przecież i trudności i wzruszenia... Jak w życiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)