Gdy niespokojne Serce drży przed nieznanym, zawsze wydaje mi się, że coś pokonało je... Nie pozwala zasnąć, ani się uciszyć... Modlitwy też stają się rozedrgane... Trzeba w ufności trwać... Bywa, że nocą to co ciemne jest, jasne staje się nad ranem...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz