czwartek, 6 maja 2010

Dlaczego tam idziesz? - pytania i odpowiedzi

Poniżej fragment niedawnej rozmowy pełnej pytań o moje Camino... Odpowiadałem tak jak czułem...


Camino de Santiago - wspaniała wyprawa, podróż.... a tak właściwie to dlaczego tam idziesz?

Idę dowiedzieć się więcej o sobie i być może usłyszeć odpowiedź na wewnętrzne pytanie: "Kim jesteś" i "Co dalej?"... Chcę być bliżej Boga, bo czuję, że jest to najwłaściwsza Droga wyboru... On jest Miłością, a Miłość nosi w sobie każdy człowiek, tylko nie każdy o tym wie... Chcę coś zmienić w swoim życiu... Stać się odważniejszym... Niosę tam wiele intencji, nie tylko swoich... Nie ukrywam, że boję się tam iść, ale muszę to zrobić, bo inaczej nie przekonam się kim naprawdę jestem, w konfrontacji z nieznanym... Będą tam przecież i trudności i wzruszenia... Jak w życiu.


 
A czego się boisz najbardziej?

Siebie, tzn. swoich reakcji i zwątpień, ale muszę się z nimi zmierzyć.

Nie boisz się, że się zgubisz, albo burzy, albo choroby, albo nocy w nieznanym terenie?

Nie. Orientację w terenie mam dobrą i wielokrotnie sprawdzoną... Wierzę że On mnie dobrze poprowadzi... a gwałtownych burzy nie ukrywam że się boję, ale muszę przemóc ten strach... Za każdym lękiem kryje się nadzieja, odpowiedź i rozwiązanie..

Wiem, nie straszę Cię. Chcę, żebyś wypowiedział głośno swoje lęki, to je rozprasza.

Wiem. Dziękuję za te pytania... Były mi potrzebne.

Sama umiejętność wypowiedzenia swoich lęków świadczy o odwadze. Jesteś odważny. Masz wielkiego ducha. Nie idziesz sam, to czuć.

Odważny? Nigdy tak o sobie nie myślałem i nie myślę... a najbardziej boję się nie ciemnych nocy, ale nieznajomych ludzi, zwłaszcza w miejscach, które nie są stricte pielgrzymkowe... Tak wielu ludzi niestety jest dla siebie wilkami... ale nie wolno się takim myślom poddawać. Najtrudniejszy jest pierwszy krok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz