wtorek, 3 lutego 2009

Pani Matematyk

"W życiu niczego nie można być pewnym" - powiedziała dzisiaj do mnie z uśmiechem poznana w pociągu starsza Pani, zaraz po tym jak mój plecak zsunął się z półki bagażowej i spadł wprost na jej głowę. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Pani Matematyk (tak się przedstawiła) akurat usiadła w "moim" przedziale, po tym jak w sąsiednim było jej za gorąco. Czytała książkę o Archimedesie. Ja czytałem czasopismo o bieganiu. I tak zaczęliśmy rozmowę. O matematyce i o sporcie. O szczęśliwych trafach i "szczęściu" pechowca. Gdyby nie mój plecak, to pewnie w ogóle nie wiedzielibyśmy nic o sobie. Tak jak większość anonimowych podróżnych. Mam tylko nadzieję, że ból głowy Pani Matematyk minął zaskakująco szybko, tak jak nasza wspólna podróż.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz