Co ta wiosna z nami robi! Wygania z domów, rozjaśnia słońcem niektóre umysły, pozwala oddychać głęboko i chłonąć zapachy i dźwięki... Wyswobadza nas z tych zimowych szalików, czapek, rękawiczek... Wystawia lica ku słońcu... Myśli w głowie płyną swobodniej... Wędrują już nogi w miejsca z każdą chwilą coraz bardziej zielone, a nawet w mieście szaro-bury dotąd chodnik wygląda jakby inaczej... Zmienia się perspektywa patrzenia... Dostrzegamy piękno tam, gdzie już się zapomniało je dostrzegać... O! Jakie piękne asfaltowe dziury po tej zimie widać na ulicy Czekoladowej! Kierowco zwolnij i popatrz! Wiosna potrafi też zdenerwować :) Od teraz więc jedziesz Czekoladową z rodzynkami :) Taki stan przejściowy. Wiosna potrafi pobudzić do działania!
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz