Najbardziej pobudzające do życia rzeczy nie kończą się na poziomie myślenia, tylko kończą się na działaniu. Co pozostaje z myślenia jeśli nie przekuwa się go w czyn? Jestem na etapie realizacji pewnego marzenia. Przygotowując się do niego, widzę sam po sobie jak bardzo czasem grzązłem w codzienności. Poczucie stawiania kroku do przodu daje takiego kopa, że nie czuję, że nuży mnie codzienność. Powoli... Jak już będę bliżej niż dalej owego marzenia, to o tym opowiem, bo siłą warto zarażać. W każdym razie zawsze będę twierdzić, że kto nie wierzy w siłę swoich marzeń, ten umiera za życia. Dlatego nigdy nie przestańcie mieć marzeń i działajcie! :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz