sobota, 27 marca 2010

Krok do przodu

Najbardziej pobudzające do życia rzeczy nie kończą się na poziomie myślenia, tylko kończą się na działaniu. Co pozostaje z myślenia jeśli nie przekuwa się go w czyn? Jestem na etapie realizacji pewnego marzenia. Przygotowując się do niego, widzę sam po sobie jak bardzo czasem grzązłem w codzienności. Poczucie stawiania kroku do przodu daje takiego kopa, że nie czuję, że nuży mnie codzienność. Powoli... Jak już będę bliżej niż dalej owego marzenia, to o tym opowiem, bo siłą warto zarażać. W każdym razie zawsze będę twierdzić, że kto nie wierzy w siłę swoich marzeń, ten umiera za życia. Dlatego nigdy nie przestańcie mieć marzeń i działajcie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz