poniedziałek, 12 października 2009

Krótka historia z pewnego snu...

Pewnemu chłopcu śniło się, że wszedł do ogromnego sklepu, w którym za ladą stał anioł.

- Co tutaj sprzedajecie? – zapytał chłopiec.

- Wszystko, czego pan sobie zażyczy – odparł uprzejmie anioł.

Chłopiec zaczął więc wymieniać:


- Chciałbym zakończenia wszystkich wojen na całym świecie, więcej sprawiedliwości dla wykorzystywanych, tolerancji i życzliwości dla obcych, więcej miłości w rodzinie, pracy dla bezrobotnych, głębszego poczucia wspólnoty w Kościele i… i…

Anioł przerwał:

- Przykro mi proszę pana, ale widocznie źle mnie pan zrozumiał. My nie sprzedajemy owoców, lecz jedynie nasiona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz