Wszystko co najważniejsze w życiu jest proste. Dziwne jest tylko to, że ludzie zazwyczaj nie potrafią dostrzec tego co jest proste, bo „jak to możliwe, że to jest takie proste”. Mówią, że błądzić jest rzeczą ludzką, ale dopiero gmatwać to człowiek po mistrzowsku potrafi. Stąd powstają trudności. Najgorsze są te trudności, które stwarzamy sami sobie. Pogmatwany człowiek nie umie prosto wierzyć, nie umie prosto kochać, nie umie prosto myśleć, nie umie prosto cierpieć... Często nie z własnej winy. Pogmatwany człowiek, aby „wyjść na prostą” musi uświadomić sobie swoje pogmatwanie. A to dopiero początek, bowiem pogmatwanie ma to do siebie, że wrasta w człowieka jak kleszcz, wchodzi w krew i nie chce się samo odczepić. W dodatku gmatwa się życie nie tylko sobie, ale i innym. Stąd to co proste jest dla wielu niełatwe, co nie znaczy niemożliwe...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz