Wrzesień to dla mnie przede wszystkim miesiąc winogronowy. Objadam się tymi darami natury już od dobrych kilku dni. Nie każdy wie, że winogrona wzbogacają organizm w wiele cennych składników mineralnych...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
wtorek, 14 września 2010
piątek, 10 września 2010
W poszukiwaniu Siebie...
Ktoś bardzo dla mnie ważny zapytał mnie niedawno co robić jeśli się nie wie co dalej robić w życiu... Zastanowiłem się... I przypomniałem sobie, że ja też kiedyś zadałem sobie to ważne pytanie. Jeśli się nie ściemnia, nie kombinuje i naprawdę pracuje nad sobą, to nic złego się nie dzieje, jeśli wciąż po latach się nie wie co chce się w życiu robić. Niektórzy wiedzą co chcą robić, kim chcą zostać od małego, inni nie (potrzebują na to więcej czasu) – ale nie o to chodzi, aby się z kimś porównywać. To jest po prostu fakt. Życie to krótki i długi czas, ale niech to będzie TWÓJ CZAS – odpowiedziałem. Poszukuj, choćby całe życie... I nie chodzi również o to, aby pewne sprawy rozwiązać jak najszybciej, tylko o to, aby rozwiązać je dobrze – a to bardzo indywidualna kwestia...
poniedziałek, 6 września 2010
O nieporozumieniach
Co jest przyczyną nieporozumień między ludźmi? Brak otwartości na drugiego człowieka i narzucanie na siebie z góry ustalonych i nie mających nic wspólnego z rzeczywistością założeń. Zaburzony może być w ten sposób zarówno nadawca, jak i odbiorca. Zastanowił mnie dzisiaj właśnie ten temat. Poniżej umieszczam prosty schemat komunikacji, która czasem wcale nie jest taka prosta:
środa, 1 września 2010
Wcale nie pesymistycznie
Czasem składam słowa w wiersze. Przychodzą mi łatwo do głowy i jeśli czuję, że coś ważnego w nich jest - szybko je zapisuję. Dodaję im później ostatni sznyt, ale nie zmieniam ich sensu, przekazu... Zainspirowany niedawno usłyszaną historią, napisałem wcale nie pesymistycznie... :
Subskrybuj:
Posty (Atom)
