Czasem składam słowa w wiersze. Przychodzą mi łatwo do głowy i jeśli czuję, że coś ważnego w nich jest - szybko je zapisuję. Dodaję im później ostatni sznyt, ale nie zmieniam ich sensu, przekazu... Zainspirowany niedawno usłyszaną historią, napisałem wcale nie pesymistycznie... :
Wiem, że czasem w duszy Twej
mocują się siły Dobra i Zła...
Polem bitwy nie chcesz wciąż być
i nie dość wiary w sobie masz...
Samotność znów osacza Cię,
a Ty uciekasz przed nią jak tchórz...
A ona tylko powiedzieć Ci chce...
Jak bardzo się mylisz...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz