sobota, 23 maja 2009

Podróż wojownika...

Najciekawsze moim zdaniem podróże wcale nie odbywają się na poziomie zewnętrznym, ale do wewnątrz. Do wnętrza drugiego człowieka... Do wnętrza siebie... Podróże na poziomie zewnętrznym sprzyjają podróżom do wewnątrz. Nie każdy umie tak podróżować, bo nie każdy poszukuje Prawdy o sobie, o ludziach, o świecie... Często szuka jej poza sobą... Gdy jednak spotka się na poziomie zewnętrznym drugiego człowieka, który nie gardzi Prawdą i wewnętrznym poszukiwaniem, to zmienia się patrzenie na znany dotąd świat. Powstaje niewidzialna dla innych energia, która jest radością spotkania... Wspólne poszukiwanie jest ŻYCIEM. Można się wzajemnie wiele od siebie poprzez DAWANIE uczyć, czy to w radości, czy w słabościach... Wciąż uczę się rozpoznawać niewidzialne pułapki, których jest naprawdę wiele, i które z całą swą mocą próbują oddalić człowieka od drugiego, od samego siebie, od Boga... Taki wojownik zrozumie drugiego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz