czwartek, 17 września 2009

Sudeckie zamki i pałace

Od dziś we wrocławskim Muzeum Etnograficznym można zobaczyć w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa 2009 wystawę pt. "Zamki Sudeckie - historia i legenda". Wystawa potrwa do 25 października. Ja już się na nią wybieram :) A oto kilka z moich fotografii przedstawiających tylko część zamków i pałaców dolnośląskich, które udało mi się odwiedzić:



zamek Grodno w okolicy Gór Wałbrzyskich
zamek Książ widziany z Książańskiego Parku Krajobrazowego
ruiny zamku Świecie w okolicy Gór Izerskich

ruiny zamku Bolczów w Rudawach Janowickich


Więcej o wystawie:

Najpiękniejsze i najbardziej znane zamki Sudetów pokazane na XVIII i XIX- wiecznych grafikach można będzie oglądać we wrocławskim Muzeum Etnograficznym. W sumie wystawionych zostanie ponad 100 prac przedstawiających między innymi zamki Chojnik, Czocha, Bolków, Grodziec i Świny.

Wystawa jest okazją do zobaczenia, jak zmieniały się dolnośląskie zamki w ostatnich stuleciach, przypomnienia sobie ich historii, także tej najnowszej oraz zapoznania się ze związanymi z nimi legendami. Historia tych obiektów często była podobna – powstawały, jako budowle obronne, broniły granic i szlaków handlowych, potem wraz z rozwojem techniki wojennej zaczęły tracić swoją rolę. Przestawały też pełnić funkcję mieszkalną, a ich właściciele wznosili nowocześniejsze siedziby mieszkalne dostosowane do współczesnych potrzeb. Wiele z zamków ucierpiało podczas wojny trzydziestoletniej, inne zniszczone zostały przez pożary. Ponowny okres ich świetności nastąpił w okresie romantyzmu. Średniowieczne zamki a przede wszystkim ich ruiny stały się jednym z najważniejszych elementów romantycznego pejzażu (wpływ na tę modę miała zapewne wydana po raz pierwszy w 1764 r. „gotycka” powieść Horacego Walpole „Zamek w Otranto”). W tym czasie wznoszono nawet sztuczne ruiny sytuując je w naturalnym krajobrazie parków (np. Staniszów, Bukowiec, Bożków). Na zwiększone zainteresowanie sudeckimi zamkami miał wpływ, zapoczątkowany pod koniec XVIII wieku, rozwój turystyki. Zamki, jako malownicze elementy pejzażu stały się tematem licznych rysunków, szkiców powstających podczas wędrówek.


Najstarsze z prezentowanych na wystawie prac to rysunki znanego śląskiego topografa Friedricha Bernharda Wernera przedstawiające zamki Homole, Karpień i Wleński Gródek. Autor skupiał się przede wszystkim na dokładnym pokazaniu motywów architektonicznych, często wzbogacał swoje prace o sztafaż. Zupełnie inna stylistykę mają ryciny znanego berlińskiego sztycharza Daniela Bergera – jego piękne akwaforty tkwią jeszcze w późnobarokowej konwencji pejzażu, zawierają wyraźną nutę sentymentalizmu – tłumaczy Ewa Halawa kuratorka wystawy. Na wystawie można zobaczyć jego grafikę przedstawiającą zamek Chojnik z zabudową Sobieszowa na pierwszym planie, ale także niezwykle cenny widok zamku Grodziec sprzed jego rekonstrukcji i przebudowy ukończonej w 1908 roku. Grodziec był ulubionym tematem Friedricha Gottloba Endlera, który aby wydobyć cały urok tego miejsca stosował rzadko przez siebie używana technikę graficzną akwatintę. Dawała ona możliwość pokazania obiektów w bardzo malarski sposób z użyciem efektów światłocieniowych. Wystawie towarzyszy katalog zawierający ponad 40 ilustracji oraz szczegółowe opisy wszystkich przedstawionych zamków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz