Oczy są zwierciadłem duszy. Nie tylko ludzi, ale także zwierząt. Mój pies tuż przed śmiercią miał bardzo smutne oczy. Wielu ludzi patrzy na świat smutnymi oczami. Co wcale nie znaczy, że czeka ich rychła śmierć. Smutne oczy mogą oznaczać smutną duszę, w której coś istotnego umarło... W smutnych oczach dostrzegam duszę dojrzałą, co nie musi oznaczać, że dojrzały jest człowiek, który ją nosi. Niektórzy ludzie mają stale smutne oczy. Inni zależnie od nastroju, jaki w nich panuje. Oczy śmiejące się i pełne czaru... Oczy skrywające tajemnicę... Słynne kurwiki w oczach... Groźne spojrzenie... Przeszywający wzrok... Zalotne spojrzenie... A co jeśli ktoś – tak jak ostatnio ja – ma chore oczy? Czy to oznacza, że ma również chorą duszę? Niekoniecznie – odparł mi lekarz od duszy. Wszak można też patrzeć Sercem...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz