sobota, 29 stycznia 2011

Relatywność spojrzenia...


Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdy jest dobrze i Ci się powodzi, to jesteś wielki...

Od tamtej pory czasami odnoszę wrażenie, że większość ludzi tak myśli. Dziś w dobie celebryzacji i tabloidyzacji życia liczy się to co na pokaz. Sukces mierzony jest stanem posiadania, szumem wokół siebie, zasobnością konta, itd... A ja myślę odwrotnie: by móc stawać się wielkim, sprawy wcale nie muszą układać się dobrze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz