W życiu jest strasznie dużo takich rzeczy, które są ulotne i jeśli nie schwyta się ich na czas, wydaje się, że są stracone i nigdy nie powrócą. Ale przecież te już uchwycone są w nas i nazywają się doświadczeniem, z którego warto czerpać... Ktoś kto wciąż za czymś goni i „chwyta” to co go spotyka w sposób zewnętrzny, nigdy nie dostrzeże jak cenne źródło nosi w sobie. Będzie tylko czuł jak źródło z każdym dniem powierzchownych poszukiwań nieprzyjemnie wysycha... Dostrzegam wiele takich wysychających źródeł, które gonią za nie wiadomo czym, tracąc w tym pędzie siebie. Aż kiedyś przyjdzie taki moment, kiedy trzeba zajrzeć w głąb i przekonać się czy odpowiada nam już tylko bezduszne echo, czy może znaleźć tam można początek całkiem nowej drogi...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz