Zaczęła się jedną wielką zawieruchą śnieżną i zadymką. Nie tylko w pogodzie. W amerykańskiej dyplomacji na przykład wielką zadymą z wyciekiem niedyplomatycznych zagrywek dyplomatów. W jednym z największych banków internetowych w Polsce kolejną zadymą: tym razem z wyciekiem danych osobowych klientów. I jak tu nie zauważyć potrójnie skumulowanej zimowej zawieruchy?
Zima dopiero co przyszła, a tu znów jak co roku słyszę że atakuje. Nie słyszałem nigdy, aby atakowało nas lato, czy wiosna, czy jesień. Zima ma przecież mrozić i sypnąć śniegiem, bo taka też przecież jest jej natura. Ja się z zimy bardzo cieszę i mnie w żaden sposób nie zaatakowała :) Dziś po odśnieżaniu zwałów śniegu sprzed domu, wybrałem się na godzinny spacer po lesie na rakietach śnieżnych. Czysta przyjemność! Dla zdrowia, dla ruchu, dla oddechu rześkim i mroźnym powietrzem. I dla widoków pięknej ośnieżonej zimowej leśnej krainy. Las zimą wygląda jak z bajki. A że korki na drogach? Że spóźnienia i postoje? Że drogowcy znów zaspali? Nie zaspali, tylko ich tak jak wszystkich zasypało. Puszytym i kopnym póki co śniegiem. Czy to ma być powód abym nie lubił zimy? A jak dzieciaki się cieszą! I ja też będę stać po stronie tych wszystkich, którzy kochają zimę :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz