wtorek, 21 grudnia 2010

Kolęda dla nieobecnych


Okres przedświątecznych przygotowań w pełni. Na wigilijnym stole nie zabraknie pustego miejsca. Ono jest pięknym symbolem oczekiwania nowego niespodziewanego gościa, ale również symbolem tych po których to puste miejsce przy stole zostało. Symbolem bliskich, którzy już odeszli... 

Wiele takich pustych miejsc pozostaje pustymi miejscami jednak tylko przy stole. W pamięci i sercach owo puste miejsce po tych, którzy odeszli pozostaje miejscem szczególnym i żywym, nie pustym. Na to zbliżające się Boże Narodzenie warto pochylić się również nad tym co odeszło, aby narodziło się na nowo i w nas żyło. Tak jak Ci, którzy żyją i pozostają w Naszej pamięci...






"Kolęda dla nieobecnych"

A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie,
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.

I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Ref.: Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz
Pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć, że są
Puste miejsca przy stole.

Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół,
Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
Bo są z nami, choć w innej postaci.

I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż
Drży powietrze,
Że odeszli po to, by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie.

Ref.: Przyjdź na świat...

A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie,
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Ref.: Przyjdź na świat...


Wykonanie: Beata Rybotycka
Muzyka: Zbigniew Preisner
Tekst: Szymon Mucha

2 komentarze:

  1. To będzie najsmutnijesza Wigilia...

    Wesołych Świąt...

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie to tez najsmutniejsza wigilia,mama zmarła w sierpniu,siostra pare lat temu,Coraz mniej nas przy stole....

    OdpowiedzUsuń