Wszystko wydaje się albo takie proste, a w gruncie rzeczy jest skomplikowane, albo odwrotnie: wszystko wydaje się takie skomplikowane, a w zasadzie jest takie proste. Szklanka bywa czasem do połowy pełna lub do połowy pusta.
Obie perspektywy są w zderzeniu naszych światów cenne. Dzięki nim możemy dostrzec więcej. Razem można dostrzec więcej, bo można zobaczyć siebie, różne sprawy i świat nie tylko swoimi oczami, ale przede wszystkim oczami bliskiej osoby.
Ha! To prawda, i ja tak to widzę. Sprawy proste są złożone (co nie znaczy, że muszą być skomplikowane). Bywam jednak rozczarowany, że niektórzy z moich Bliskich nie dostrzegają (z braku czasu - tak twierdzą) drugiego dna. A ono przecież dodaje smaku życiu. Przecież to, co pod taflą jeziora, jest też urocze. Nie tylko powierzchnia, czyż nie?
OdpowiedzUsuń