wtorek, 3 listopada 2009

Koniec świata!

Czasem w życiu nastaje mrok, ludzie wydają się nosicielami samych czarnych i złych myśli, wzajemnie się siebie czepiają, zamiast wyjaśniać nieporozumienia to je umacniają, błahostki osiągają rozmiary katastrof... W takim otoczeniu wszystkiego się odechciewa... To właśnie wtedy jest czas próby. Wtedy okazuje się, które ludzkie budowle w postaci relacji są na tyle mocne, że przetrwają wyglądającą na nieskończenie wielkich rozmiarów zawieruchę... „Dobrze i zdrowo jest pomyśleć czasem o końcu świata” - powiedział kiedyś papież Jan Paweł II. I ja sobie tak wtedy myślę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz