Czasem w życiu nastaje mrok, ludzie wydają się nosicielami samych czarnych i złych myśli, wzajemnie się siebie czepiają, zamiast wyjaśniać nieporozumienia to je umacniają, błahostki osiągają rozmiary katastrof... W takim otoczeniu wszystkiego się odechciewa... To właśnie wtedy jest czas próby. Wtedy okazuje się, które ludzkie budowle w postaci relacji są na tyle mocne, że przetrwają wyglądającą na nieskończenie wielkich rozmiarów zawieruchę... „Dobrze i zdrowo jest pomyśleć czasem o końcu świata” - powiedział kiedyś papież Jan Paweł II. I ja sobie tak wtedy myślę :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz