Niektórzy ludzie nie wiedzą co znaczy SZACUNEK, albo to pojęcie ograniczają do kręgu najbliższych sobie osób. Inni stawiają swoje JA tak wysoko, że uważają że na ich szacunek trzeba sobie zasłużyć. Oceniają drugich pod względem „przydatności” dla siebie. Wykorzystywanie i manipulowanie jest niestety takie powszechne... Jeszcze inni balansują na granicy żartu, braku szacunku, a nawet werbalnej, psychicznej czy emocjonalnej przemocy. Jakimś dziwnym trafem są tak „mocni” akurat wobec słabszych od siebie. Ale nie wolno dać się sprowokować i walczyć z nimi tymi samymi metodami. Myślę, że lepiej trafi do nich pokazanie im jak bardzo ograniczone mają myślenie, przez wyrażenie im własnego pojmowania słowa SZACUNEK. W przypadku dalszych rozbieżności, nie ma o czym więcej rozmawiać. Jednak jestem zdania, że trzeba dać im szansę na zrozumienie swojego postępowania.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz