poniedziałek, 17 maja 2010

Deszcz

„Będzie padać do piątku” - usłyszałem dzisiaj dość głośną rozmowę kasjerek w jednym z banków. „Do piątku?! A miało padać tylko do wtorku” - padła pełna żalu odpowiedź, jak gdyby pogodę, tak jak najbliższe dni można było zaplanować co do każdego drobnego szczegółu. Nie da się, ale my ludzie wciąż próbujemy to robić. Uwięzieni w schematach i pełnym kontroli życiu, gdzie ma być wszystko dograne – najlepiej tak, aby nam nie popsuć dnia. I zazwyczaj nie mamy planu B. I gdy choć najdrobniejszy element w naszej spodziewanej rzeczywistości się zmienia, sypie się cały plan A. I nawet pogody czas nie uczy nas... Ale myślę, że jest OK. Zawsze jest OK, gdy zastanowimy się i stwierdzimy, że nie mamy wpływu na to co się zdarza, ale mamy wpływ na to jak to przyjmiemy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz