niedziela, 16 maja 2010

Góry Ołowiane

Góry Ołowiane - to jedne z mniej popularnych pasm górskich w Polsce. Chyba mało, kto o nich słyszał, więc postanowiłem je tu innym przybliżyć. Pierwsza myśl, dotycząca tych gór, która najczęściej zaprząta głowę tym, którzy ich jeszcze nie poznali, wiąże się z pochodzeniem ich nazwy. Dlaczego Ołowiane? Nazwa wzięła się z dość skomplikowanej budowy geologicznej tych gór. Występują tu m.in. margle palmiaste, piaskowce, wapienie dolomityczne, margle miedzionośne oraz ołowianonośne. Od tych ostatnich pochodzi właśnie nazwa pasma.


Góry Ołowiane należą do Sudetów Zachodnich i są najbardziej na południe wysuniętą częścią grzbietu głównego Gór Kaczawskich. Od 1995 roku zostały włączone do Rudawskiego Parku Krajobrazowego, do którego należą przede wszystkim sąsiadujące z Ołowianymi Rudawy Janowickie. Góry Ołowiane są niewysokie i zajmują niewielką powierzchnię. Stąd słuszne przekonanie, że są to góry "jednodniowe", które faktycznie spokojnie można przejść w jeden dzień. Długość masywu nie sięga 6 km, a szerokość z południa na północ wynosi około 2,5 km. Ich powierzchnia to zaledwie 15 km kwadratowych. Najwyższym szczytem jest Turzec, który osiąga wysokość 683,5 m n.p.m. Inne wybitne szczyty tego pasma to m.in. Różanka (628 m n.p.m.) oraz Ołowiana (658 m n.p.m.). Góry Ołowiane są dość znacznie zalesione (las mieszany), trudno więc jest podziwiać z ich najwyższych wzniesień sąsiadujące pasma górskie. W tych nielicznych widokowych miejscach przy dobrej pogodzie dostrzec też można Karkonosze z górującą Śnieżką. Poza licznymi nie oznakowanymi ścieżkami, przez Ołowiane przebiega tylko jeden znakowany zielony Szlak Zamków Piastowskich. Galerię zdjęć z Gór Ołowianych można obejrzeć tu. A poza tym jest jeszcze tyle innych górskich zakątków, często pomijanych na rzecz tych wyższych, popularniejszych i względnie atrakcyjniejszych, a przecież równie wartych poznania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz