Gęsta, gorąca czekolada jest przeze mnie pożądana właśnie w takie chłodne i deszczowe dni. Można ją przygotować wg wielu prostych przepisów samemu na wiele różnych rodzai, kupić gotową w różnych formach do zalania gorącym mlekiem lub wodą, lub też wybrać się do czekoladziarni lub pijalni czekolady na degustację. Kubek takiej gorącej czekoladowej przyjemności znakomicie rozgrzewa, poprawia humor i sprawia, że ponury pogodowo dzień staje się nieważny w porównaniu z tym słońcem, które ukrywa się w człowieku. W takie dni trzeba to słońce tylko dostrzec i pomóc mu rozbłysnąć, choćby przy pomocy filiżanki lub kubka gorącej czekolady. Czekolada to również afrodyzjak, który rozbudza namiętności :) To także żelazny punkt moich górskich podróży. Zabierana do plecaka w formie tabliczki, nierzadko ratuje zmęczony wędrówką organizm, dodaje siły i pobudza do dalszej drogi... Jest chyba najlepszym wyrazem wspólnoty na górskich szlakach, gdy dzielisz się z kimś tabliczką czekolady, podziwiając piękno gór... Gorąca czekolada jest dobra na jesienne smutki i refleksje. Kojarzy mi się z ciepłem i właśnie z tym okresem roku, który się rozpoczął... A w powietrzu czuję unoszący się zapach... gorącej czekolady :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...

Właśnie dziś byłam w pijalni czekolady na filiżance tego cudownego napoju + mała babeczka z musem malinowym=cudownie wzmacnia i poprawia nastrój...Pozdrawiam Iwona
OdpowiedzUsuńMmm... A mnie Iwnono narobiłaś smaku na tą babeczkę ;) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do Zielonej Góry do pijalni czekolady Heban http://www.heban-czekolada.pl/glowna.html tam serwują babeczki z musem malinowy i wiśniowym:)są naprawdę pyszne...
OdpowiedzUsuńDziękuję. Znam kilka pijalni czekolady we Wrocławiu. Gdy będę w Zielonej Górze to nie omieszkam wstąpić do Heban'a ;)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie gorąca czekolada jest super :)
OdpowiedzUsuńidealne lekarstwo na zmarznięty nos :)
P.S. To gdzie te fajne pijalnie czekolady???
Na przykład tu: http://www.czekoladziarnia.wroclaw.pl/ Łowieczkowe pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuń